X-1 po kolejnej warstwie podkładu.


X-1 po kolejnej warstwie podkładu. Te parę niedoskonałości które jeszcze są widoczne prawdopodobnie zostawię w spokoju - będę najwyżej maskował washem czy innymi śladami eksploatacji. Po raz kolejny złamałem pitota, będę naprawiał jak już całość będzie pomalowana.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Supermarine Spitfire IXc, Eduard 1/48 - fotorealcja z budowy

Ki-84 Hayate 1/72 Arma Hobby - studium upadku

Nakajima Ki-84 Hayate "Frank" Arma Hobby 1/72 - galeria