Model prosto z pudła, bo i w pudle znajdziemy wszystko co potrzeba - blaszki oraz nieźle zdetailowane wnętrze - w końcu to żywica :) No właśnie, żywica... Wychodzi na to, że pierwszy raz w życiu będę robił cały model z żywicy. Przymiarek było wcześniej sporo, ale jakoś tak wyszło, że niczego nie zrobiłem... Malowanie jakie wykonam to SP-2749 z Aeroklubu Bielskiego, stan na rok 2015, jak na zdjęciu poniżej: Na początek wykonałem obróbkę połówek kadłuba i jakieś wstępne dopasowanie. Nie będzie to proste, brak doświadczenia z tym materiałem robi też swoje. Na pewno będzie potrzeba trochę szpachli, szczególnie od spodu. Pocieszam się, że jedyne miejsce wymagające takiej obróbki to łączenie połówek kadłuba. Po złożeniu na sucho wygląda to na kawał modelu - wychodzi mi 37 cm rozpiętości. Potwór, szczególnie w porównaniu do Kometa w 1/72 ;) W dalszej kolejności, już pół kilo pyłu później mamy przygotowane połówki kadłuba i elementy wnętrza. Tablicę przyrządów udało mi się ju...