Posty

Szablony i różnicowanie koloru

Obraz
W celu wyciągnięcia niektórych niedociągnięć w malowaniu mojego P-40 i wykonania zróżnicowania koloru kamuflażu, wykorzystałem kupione niedawno szablony. Relacja obejmuje testy na boku na złomie w skali 1/72, stąd użyty tylko najdrobniejszy szablon. Do pierwszych prób przygotowałem fragment górnego kamuflażu Dark Earth/Middle Stone wraz z podstawową kalkomanią. Malowanie było mniej więcej odzwierciedleniem tego, co zostało zrobione na "oryginalnym" P-40 - czyli podkład, marmurek, preshading i kolory bazowe. Kalkomania była dość wiekowa i nie siadła najlepiej, ale nie o kalkomanię tu chodzi :) Teraz gwóźdź programu - na przygotowane skrzydło nałożyłem poprzez szablon 5 różnych odcieni (od kremowego do brązowego) bardzo rozrzedzonej farby. Na całość poszedł brązowy wash (gotowy do kamuflażu pustynnego), choć ze względu na wypukłe linie nie jest prawie wcale widoczny. Efekt nie jest jednak zadowalający, mam wrażenie, że różnicowanie "zabiło" oryginalny kamuflaż. Do ope...

P-40 malowanie, kalkomanie...

Obraz
Wpis głównie zdjęciowy, z placu boju walki nad P-40. Wychodzi na to, że pokonały mnie zwykłe plamy maskujące... Jak wspominałem i było widać w poprzednim wpisie, niektóre granice między plamami wymagały poprawek - poniżej fotka z maskowania problematycznych miejsc: Na całość nałożyłem delikatny filtr,  miejscami jednak efekt był niezadowalający, szczególnie poniższy kawałek skrzydła wyszedł tragicznie... Ratunek tego miejsca został zrobiony poprzez malowanie od nowa, począwszy od podkładu, marmurka i preshadingu. Poniżej stan przed malowaniem kolorem bazowym: Po naniesieniu koloru, jest lepiej, ale daleko do ideału. Będę to starał się niwelować filtrami i brudzeniem. Nawiasem mówiąc, malowanie zostało wykonanie z minimalnym maskowaniem z użyciem "nowej zabawki" - Procona 270. Chińczykiem by się tak nie dało ;) Poniżej model przygotowany do położenia kalkomanii pociągnięty błyszczącym bezbarwnym. Feralne miejsce poprawiane powyżej widoczne bardzo wyraźnie :| Poniżej poszczegól...

F6F-5 Hellcat 1/72 Hobby Boss

Obraz
Do pewnego czasu przyglądam się prostym modelom Hobby Bossa w 1/72 jak pierwsze poważne modele do młodych adeptów sztuki ;) Na warsztat trafił F6F-5 Hellcat, jako maszyna z jednolitym (łatwym) malowaniem oraz ciekawą kalkomanią (zęby!). Modelem będzie się zajmować moja 13-letnia córka ;) W pudełku znajdziemy dwie nieduże ramki oraz osobno kadłub i skrzydła plus mała ramka ze szklaną osłoną kabiny. Oba elementy są w całości - będzie można uniknąć dosyć uciążliwego, jak na początek, sklejania połówek kadłuba. Kadłub obejdzie się bez szpachli, ale nie bez szlifowania, jak po sklejeniu. Faktura dużych powierzchni jest na wysokim poziomie, linie wklęsłe, delikatne. Detali praktycznie nie ma, lub są bardzo uproszczone. Ale części są odlane czysto i nie będą wymagały jakiejś specjalnej obróbki. Do kabiny nie ma się jak przyczepić - przeźroczysta, nie przesadnie gruba. Kalkomania skromniutka, ale poza napisami eksploatacyjnymi, wszystko jest. Instr...

Komora malarska w wersji mini

Obraz
Tym razem rozbudowa warsztatu. Jakiś czas temu nabyłem komorę malarską Fine Art FA-660 z wyciągiem i oświetleniem LED. Komora została zakupiona w dwóch celach - zmniejszenia prawdopodobieństwa osiadania drobinek kurzu w trakcie i bezpośrednio po malowaniu oraz ochronie narządów oddechowych malującego ;) W sieci nie ma za wiele opinii dotyczących tego urządzenia, tutaj nieco uzupełnię informacje, których mi całkiem brakowało w recenzjach znalezionych w sieci. Sama komora widać że jest dosyć tanim, chińskim produktem - jakość materiałów mogła by być lepsza. Z drugiej strony, raczej nikt się z tym nie będzie siłował i może trwałość będzie wystarczająca. Największą niewiadomą była dla mnie wielkość. Wymiary podane w centymetrach nie dają pełnego wyobrażenia o rzeczywistych gabarytach i miejscu na malowany obiekt. Oto parę zdjęć, których brakowało mi przed zakupem. Poniżej model w skali 1/48 umieszczony w komorze, na "talerzu" do malowania. A tak się prezentuje w środku ni...

P-40 - łaty

Obraz
Przed malowaniem drugim kolorem góra po wyschnięciu prezentuje się następująco. Tym razem preshading jest widoczny tyle, ile było w zamierzeniach. Maskowanie pod malowanie plam wykonałem wałeczkami z masy Patafix. Wbrew pozorom dosyć pracochłonna czynność. Powierzchnie które mają zostać w kolorze Middle Stone zostały pozaklejane taśmą Tamiya. Teraz powtórka tych samych czynności co przy poprzednim kolorze - "marmurek" w kolorze RLM82 (Mr Color C123) oraz preshading czarnym z niewielką domieszką ciemnoszarego. Kolor właściwy czyli Dark Earth Mr Color C369. Preshading odrobinę za delikatny, ale widoczny. Po zdjęciu maskowania nie jest źle. Przede wszystkim wszystko odeszło bez szwanku na poprzedniej warstwie. Gdzieniegdzie porobiły się bardziej nierówne przejścia między kolorami i w dwóch miejscach maskowanie nie było doskonałe - myślę, że większość mankamentów jest do wyciągnięcia na etapie weatheringu. c.d.n.

P-40 - malowanie góry

Obraz
Ciąg dalszy malowania. Najpierw jednak pora na maskowanie spodu. Ciężka praca, niby nic, a trzy godziny zleciały... Na kadłubie maskowanie przy pomocy wałków z masy Patafix. Przed malowaniem całości małe "czary-mary". Kawałek kadłuba najpierw idzie na Dark Green Mr. Color C361. Czemu tak? Otóż samolot oryginalnie latał w zwykłym kontynentalnym kamuflażu Dark Green/Dark Earth i dopiero potem został przemalowany na pustynny Middle Stone/Dark Earth - nie mam pojęcia czy brązowy został, czy został również odświeżony. W trakcie malowania natomiast nie ruszano numerów seryjnych - stąd na jednym boku został on na zielonym tle. Na drugiej stronie będzie "normalnie" na tle Dark Earth. Oczywiście w tym miejscu użyję maski z taśmy Tamiya. Naokoło maski pójdzie jeszcze przed właściwym malowaniem ponownie podkład, aby nie zaburzyć preshadingu i "marmurku". Dalej mamy powtórkę techniki ze spodu. Najpierw "marmurek" ciemniejszym Dark Earth -...