W międzyczasie robię testy odprysków farby za pomocą soli i lakieru do włosów.
W międzyczasie robię testy odprysków farby za pomocą soli i lakieru do włosów. Pierwsza próba nie udała się kompletnie - zostawiłem sól "przyklejoną" na parę dni. Z powodu dużej wilgoci w pomieszczeniu i chyba za grubej warstwy lakieru, sól rozpuściła się... Teraz przesuszyłem lakier suszarką, a następnie od razu wziąłem się za malowanie. Dalekie to od ideału, ale widać że koncepcja ma potencjał. Przede wszystkim trzeba "solić" bardziej miejscowo, bo teraz zrobił się efekt "biedronki". Powinno natomiast dać się czymś dosyć twardym (np. wykałaczką) "obskrobać" dalszą część farby. Część soli zostawiłem niezdrapaną, żeby ocenić jak to się będzie zachowywać po dłuższej przerwie.








Komentarze
Prześlij komentarz