Posty

Wstępnie posklejany Hayate

Obraz
Wstępnie posklejany Hayate. Dopasowanie jest niezłe, stara , nie stara, w końcu to Tamiya :)

Końcowy etap budowy wnętrza.

Obraz
Końcowy etap budowy wnętrza. Kolejno zmontowane w całości, dalej z nałożonym washem. Wnioski? Najdrobniejsze części z blaszki (wszelkiego rodzaju manetki) wypadałoby montować po operacjach z washem.

Ciąg dalszy montażu blaszek do Ki-84.

Obraz
Ciąg dalszy montażu blaszek do Ki-84. Dalekie to jest do doskonałości, trzeba by całe wnętrze od podstaw robić, na co aż tak Japończykami się nie fascynuje ;)

Warsztat zaaranżowany w plenerze.

Obraz
Warsztat zaaranżowany w plenerze. W ramach krzewienia modelarstwa mój 7-letni syn przymierzył się do Sokoła Millenium z Revella. Założenie było takie, żeby wspólnie doprowadzić model do końca w ciągu jednej sesji. Wspólnymi siłami coś się udało... Z ciekawostek - farba Mr.Color kompletnie nie nadaje się do malowania w pełnym słońcu - zasycha po paru minutach.. w słoiczku.

Galeria gotowego He-162. Krótkie podsumowanie:

Obraz
Galeria gotowego He-162. Krótkie podsumowanie: model - Dragon w skali 1/72, malowanie - 3/JG1, pilot Emil Demuth, maj 1945, maszyna w standardowym kamuflarzu RLM81/82/76

Ruszyła pełną parą praca nad Ki-84.

Obraz
Ruszyła pełną parą praca nad Ki-84. Zamontowane te blaszki, które będą w kolorze wnętrza. Generalnie straszna "partyzantka" przy montażu zestawu dedykowanego do Hasegawy do tego uproszonego modelu Tamiya.

Ostatni szlif He-162.

Obraz
Ostatni szlif He-162. Pociągnięty bezbarwnym matem, odmaskowana kabina (udało się jej nie ubrudzić mimo wypadku z klejem na taśmie), podoklejane brakujące drobiazgi. Wkrótce lepsza galeria z namiotu ;) Dopiero po obejrzeniu zdjęć zauważyłem , że jedna "11" się rozlazła.. Nie mam pojęcia jak to możliwe po takim czasie od nałożenia i pod dwukrotną warstwą bezbarwnego...

Wash na He-162

Obraz
Wash na He-162. Chyba nie ma co więcej komentować...

He-162 zrobiony na połysk z nałożoną kalkomanią.

Obraz
He-162 zrobiony na połysk z nałożoną kalkomanią. Wydaje się, że kalka ma już swoje lata i nico pożółkła, do tego folia jest gruba i strasznie słabo podatna na płyny Gunze. Swastyki są z Techmodu - jeszcze słabiej podatne na płyny. Ale za to wszystkie nakładały się bez najmniejszych problemów. Jeszcze tylko wash i matowy bezbarwny.

Obiecana galeria X-1

Obraz
Obiecana galeria X-1 i jednocześnie dalszy ciąg zabawy namiotem bezcieniowym. Nad fotografowaniem modeli trzeba będzie jeszcze popracować...

Poprawki wszystkimi trzema kolorami na He-162.

Obraz
Poprawki wszystkimi trzema kolorami na He-162. Może kiedyś dojdę do wprawy i każdy kolor będzie się dało "załatwić" za jednym zamachem. Jak widać wziąłem się bardziej brutalnie za ten zaciek na skrzydle, teraz wygląda to sensownie. Jak widać też, niespodziewanie kawałek farby ze statecznika poziomego zszedł razem z taśmą maskującą. Psiknięcie farbą w to miejsce nie wygląda dobrze - trzeba będzie znów poszlifować...

Tym razem efekt moich pierwszych prób z namiotem bezcieniowym.

Obraz
Tym razem efekt moich pierwszych prób z namiotem bezcieniowym. Wszystkie zdjęcia powstały przy sztucznym świetle, w nocy, stąd pozostawiają jednak wiele do życzenia. Opanowanie ustawień aparatu będzie kolejnym wyzwaniem... Kolejno na zdjęciach MC.202, F7F Tigercat oraz Spitfire Mk I, wszystkie w skali 1/72. Na koniec ciekawe ujęcie X-1 już bez namiotu.

Malowanie drugim kolorem kamuflarzu - RLM81.

Obraz
Malowanie drugim kolorem kamuflarzu - RLM81. Na skrzydle zrobił się paskudny zaciek, każda farba jest jedna inna, zeszlifowanie powierzchni pomogło tylko trochę :( Mam nadzieję, że wash i bezbarwny to jakoś wyrównają. Maskowanie okazało się w miarę skuteczne, choć miejscami niezbyt dokładne, będą potrzebne poprawki chyba wszystkim kolorami.